Po pożarze liczy się szybkie i bezpieczne uprzątnięcie. Wezmę to na siebie.

Po pożarze zostają zgliszcza, sadza i uciążliwy zapach spalenizny, a po akcji gaśniczej często także woda, piana albo proszek. Przyjadę, bezpiecznie uprzątnę i wywiozę, a pomieszczenia odświeżę ozonowaniem.
Szybko, bezpiecznie i konkretnie. Działam 24/7 w Poznaniu i okolicach. Wstępną wycenę dostaniesz od ręki.
Sadza ma odczyn kwaśny i z każdym dniem mocniej wżera się w tynk, fugi, plastik i metal. Zapach dymu przenika w tkaniny, materace i meble, a potem wraca przy każdym ogrzaniu mieszkania. Im szybciej zacznę, tym więcej rzeczy da się uratować i tym tańsze będzie późniejsze malowanie.
Każdy pożar wygląda inaczej, dlatego sprzątanie wyceniam indywidualnie: liczy się powierzchnia, ilość spalonych rzeczy do wywiezienia i to, jak mocno sadza osiadła na ścianach. Wywóz zgliszczy liczę według objętości (m³), a ozonowanie zaczyna się od 150 zł. Wstępną wycenę podaję po krótkiej rozmowie, a dokładną po obejrzeniu miejsca.
Drobne przypalenie, na przykład garnka w kuchni, zwykle wystarczy dobrze wywietrzyć i umyć, a zapach usunie ozonowanie. Po pożarze pokoju, mieszkania albo domu sadza jest wszędzie, także tam, gdzie jej nie widać, a spalone materiały wydzielają szkodliwe związki. Wtedy lepiej zadzwonić po kogoś ze sprzętem i środkami do takiej roboty.
Ostateczna cena zależy od zakresu i stanu. Wstępną wycenę dostaniesz od ręki po krótkiej rozmowie.
Dzwonisz do mnie, nie do infolinii. Mówię prosto i robię, co obiecam.
Szczególnie po zgonie czy u zbieracza. Pełne poszanowanie prywatności, nieoznakowany sprzęt na życzenie.
Im dłużej sadza siedzi na ścianach i sprzętach, tym mocniej się wżera. Przyjeżdżam od razu.
Po krótkiej rozmowie telefonicznej dostajesz konkretną wstępną wycenę, bez zobowiązań.
Odpady, w tym skażone biologicznie, wywożę i utylizuję zgodnie z przepisami.
Poznań i okolice. Znam teren, dojeżdżam i nie znikam po robocie.
Tak, po uprzątnięciu i czyszczeniu wykonuję ozonowanie, które neutralizuje zapach dymu i spalenizny.
Tak. Usuwam sadzę i osady ze ścian, sufitów, okien i sprzętów. Jeśli sadza wżarła się w tynk tak, że nie da się jej domyć, powiem o tym od razu, żeby można było zaplanować malowanie albo remont.
To zależy od Twojej polisy, warunki są różne. Zgłoś szkodę ubezpieczycielowi i zrób zdjęcia zniszczeń, zanim zaczniemy sprzątać.
Tak. Wynoszę i wywożę zgliszcza, spalone meble, sprzęty i odpady, a utylizacja odbywa się legalnie.
Działam 24/7, w Poznaniu dojeżdżam nawet do 2 godzin.